Zobacz poprzedni temat | Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Lukrecja
Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 83
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 23:41, 10 Cze 2006 Temat postu: Przyjaciółka... |
|
|
<b> Przyjaciółka... </b>
Ja i Ona
Rozumiemy się bez słów.
Milcząc poznajemy się.
Mój dom
Jest Jej domem.
Jesteśmy razem
A mimo to samotne.
Często marzymy
Aby stać się jednością.
Bez stresu, bez zmartwień
Tylko z błyskiem w oczach.
Moje życie jest takie... czerwone
Odkąd Ona jest ze mną.
Ona mnie fascynuje, jest tak
Niezależna
Jak ja zawsze chciałam być.
***
Moja niezależność:
Jedna chwila, jedna droga, jedno słowo
Jedno pożegnanie
Z moją najlepszą przyaciółką-
Żyletką...
Autor: Lukrecja
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
|
 |
Artystka
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Somewhere...
|
Wysłany: Wto 21:48, 13 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Wiersz, aż do ostatniej linijki sprawia wrażenie, jakby była to przyjaźń z innym czlowiekiem (bądź ewentualnie z jakąkolwiek żywą istotą, chociażby psem). Zakończenie zaskakujące... Żyletka... Wiersz mi się podoba, ale jakos nie przepadam juz za tematem autoagresji. Dlaczego...? Nvm...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
PAWELATKO
Administrator
Dołączył: 18 Cze 2005
Posty: 144
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Ruda Śląska
|
Wysłany: Śro 19:05, 14 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Ja myślałem, że żyletki są po to tylko aby si golić, nie?
A tu proszę- takie zaskoczenie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
Artystka
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Somewhere...
|
Wysłany: Śro 20:36, 14 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
PAWELATKO napisał: | Ja myślałem, że żyletki są po to tylko aby si golić, nie? |
Oj, to ty przestarzale wieści masz^^ Teraz używa się depilatorów
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
Nic_dwa_razy
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 20
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 11:10, 16 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Wiersz mnie zaskoczył... Strasznie...
Kiedyś też była to moje przyjaciółka...
A teraz (w lato) widzę jeszcze jej ślady...
Po opalaniu widać wszystkie szczątki tej...
Tej...
"Przyjaźni"...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |
Artystka
Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 139
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Somewhere...
|
Wysłany: Pią 13:19, 16 Cze 2006 Temat postu: |
|
|
Chyba wiele osób poznalo skutki takiej "przyjaźni". Szczególnie zimową porą - kiedy szram na rękach nie widać. No, ale w końcu przychodzi jakieś opamiętanie, bo to do niczego nie prowadzi... Poza tym to choroba :/
Post został pochwalony 0 razy
|
|
... |
|
Powrót do góry |